W Poznaniu niedaleko Kampusu UAM Morasko, wysypywany jest pokarm dla kaczek z pobliskiego stawu, na który również skusił się bóbr. Czyżbyśmy mieli BOBROWNICZEGO?
Przypomnijmy, że w XI stuleciu ustanowiono urząd bobrowniczego, którego zadaniem była opieka nad miejscami występowania bobrów oraz samymi zwierzętami. Działania te miały za zadanie zabezpieczenie bobra przed kłusownikami, a w okresach niesprzyjających dla niego podejmowano próby wspomagania bobra, na przykład poprzez dokarmianie.
Film został nagrany przez nas, żeby pokazać w jaki sposób nie wolno dokarmiać zwierząt. Pamiętajmy, że są to dzikie zwierzęta, które potrafią być niebezpieczne. Poza tym, bobry nie potrzebują aktualnie pomocy ludzi poprzez dokarmianie!!!


